Rysia przyjechała do fundacji z Zakliczyna, obecnie mieszka w domu tymczasowym, gdzie czeka na adopcję.
Rysia jest zdecydowanie kotem, który lgnie do człowieka, choć potrzeba jej do tego czasu na bliższe zapoznanie. Z początku jest nieufna w stosunku do obcych. Jednak kiedy już się przekona, nigdy nie jest jej za mało głaskania i miziania. Chętnie wskakuje na łóżko i domaga się pieszczot.
Z powodu problemów gastrologicznych jest na karmie monobiałkowej i smaczkach hipoalergicznych, chociaż z pewnością zjadłaby wszystko, cokolwiek by dostała.
Jest bardzo ciekawa świata i co za tym idzie, bardzo lubi psocić. Na swoim koncie ma kradzież między innymi faworków, panecakesów, masła, saszetek z cukrem czy nawet główki czosnku.
Bardzo lubi wszelkie piłeczki oraz myszki.
Jak na urodę dzikiego kota (rysia) przystało, nie gardzi także polowaniem na wędki. Zdecydowanie nie pała miłością do wszelkiego rodzaju transporterków i podróży, choć po czasie dobrze odnajduje się w każdym miejscu.
Będzie idealnym kompanem dla kogoś, kto pracuje zdalnie lub często przebywa w domu. Jeśli tylko nie śpi, od razu pojawia się przy człowieku i szuka kontaktu.
Data urodzenia: 09.2023
Odrobaczenie: tak
