Henu trafiła do fundacji z krakowskiego osiedla Kliny, mieszka w domu tymczasowym, gdzie czeka na adopcję.
Niech nikogo nie zmyli imię, bo Henu to piękna czarno-biała dziewczynka. Jest to drobna koteczka, która trafiła do mnie w marcu ubiegłego roku. Z początku była bardzo wycofana i nieśmiała, raczej bała się ludzi, ale pozostałe moje koty od razu polubiła.
Wobec ludzi była takim małym dzikusem – złapanie jej do weterynarza było nie lada wyzwaniem. Dałam jej jednak czas, a nawet sporo czasu
. O wzięciu jej na ręce czy delikatnym pogłaskaniu nie było nawet mowy.
Nie przeszkadzała jej moja obecność, bawiła się wędką, ale trzymała spory dystans. Dzięki temu, że wszystko odbywało się na jej zasadach i w jej tempie, dziś mamy takiego miziaka, że aż szok! Potrzebowała tylko paru miesięcy, żeby zaufać ludziom
.
Jest przecudowna. Śpi przy mojej głowie, przytulona, na spokojnie można wziąć ją na ręce – chociaż ciężko stwierdzić, czy jest tego fanką – natomiast zawsze przychodzi na wieczorne mizianie
. Mruczy jak traktor i dosłownie staje na głowie, żeby zakomunikować, że ma ochotę na pieszczoty.
Do obcych jest neutralna, czasem lekko wycofana, ale nie ma to w ogóle porównania z tym, co było na początku.
W nowym domu będzie pewnie potrzebowała chwili, żeby przyzwyczaić się do nowego miejsca i ludzi, ale wierzę, że na pewno tak się stanie – i zdecydowanie szybciej niż u nas. Dla niej była to pierwsza styczność z kochającym domem. Z tego, co wiem, mimo że jest młodą kotką, trochę w życiu przeszła i zapewne stąd początkowa nieufność wobec ludzi.
Henu bardzo ładnie korzysta z kuwety, a miski z jedzeniem czyści do zera. Uwielbia zabawy wędką i różnymi piłeczkami. Jej ulubione zajęcie to obserwowanie świata z balkonu lub zza okna – a kiedy spadł pierwszy śnieg, to… omamo! Siedziała jak zahipnotyzowana
. Tak jak wspominałam wyżej, do kotów jest bardzo otwarta. Mam wręcz wrażenie, że na samym początku, gdy była jeszcze nieufna wobec ludzi, to właśnie pozostałe koty były dla niej ogromnym wsparciem – przy nich czuła się bezpiecznie.
Szukamy dla Henu niewychodzącego, kochającego, bezpiecznego domu, z zabezpieczonym balkonem (jeśli jest) i/lub oknami, który otoczy go najlepszą opieką, do adopcji może iść pojedynczo ale najchętniej do innego kota/ów.
UWAGA! Aby adoptować kota postępuj wg poniższych wytycznych:
Otwórz ankietę adopcyjną (link: https://tinyurl.com/ankietaSnL ), wypełnij i poczekaj na kontakt z naszej strony – zadzwonimy lub odpiszemy na maila, żeby umówić się na wizytę przedadopcyjną.
KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: poprzez ankietę lub adopcje@stawiamynalapy.pl
#stawiamynalapy #kotkrakow #kotdoadopcji
Data urodzenia: 10.2024
Odrobaczenie: tak
Szczepienie: tak
Kastracja: tak
