Kochani!
Kolejny tydzień za nami, więc meldujemy się z podsumowaniem!
❗️ LICZBA KOTÓW: 373, w tym 7 rezydentów pod naszą stałą opieką.
Pod poniższym linkiem możecie zobaczyć zestawienie wszystkich naszych kocich ogonków:
🏠 W tym tygodniu z nazawszowego domu macha nam Łatka. Długiego i szczęśliwego życia, kotelaszku!
Niestety w tym tygodniu są też smutne wieści.
Smoczyca – nowotwór zaczął szybko się rozprzestrzeniać, w ostatnich dniach odebrał już Smoczycy wzrok. Wraz z lekarzem prowadzącym uznaliśmy, że to czas by pozwolić jej odejść.
🆕 NOWE KOTY:
2 kociaki z Kluczborka – pod naszą opiekę trafiły dwa ok. 5-tygodniowe maluszki bez matki, które znalazła nasza wolontariuszka w trakcie urlopu. Rodzeństwo kociaków odeszło, one też były w kiepskim stanie, więc zgodziliśmy się je przyjąć. Kociaki mają koci katar i są zarobaczone, zostało wdrożone leczenie, maluchy na ten moment są stabilne.
4 kociaki z Nowej Leśnej – pod naszą opiekę trafiła czwórka ok. 6-tygodniowych malców, znalezionych przez pewną panią w trakcie wakacji. Kociaki mają początki kociego kataru, do tego mają mocno wzdęte brzuchy i są zarobaczone. Jeden z malców ma też tylko pół ogona, prawdopodobnie jest to wynik ataku innego zwierzęcia. Na miejscu kociakami nikt się nie zajmował i nie były dokarmiane, w związku z czym mimo wstrzymanych przyjęć i po odmowie lokalnych organizacji, zgodziliśmy się je przyjąć pod naszą opiekę, choć zajęły absolutnie ostatnie wolne miejsce, jakie jeszcze mieliśmy 🙁
👩‍🔬 KOTY ROZPOCZYNAJĄCE/KONTYNUUJĄCE LECZENIE:
Kociaki z Kluczborka – j.w.
Kociaki z Nowej Leśnej – j.w.
Kociaki z Brzezia – maluchy straciły apetyt i miały biegunki, w związku z czym trafiły do szpitala w klinice całodobowej, gdzie okazało się, że przyczyną złego samopoczucia jest kokcydioza. Dodatkowo jedna z kotek nie trzymała poziomu glukozy, lecz na szczęście po wdrożeniu odpowiedniego leczenia stan wszystkich kociaków zaczął się poprawiać.
Sissi – koteczka zaczęła wymiotować i nie miała apetytu, w związku z czym trafiła do kliniki, gdzie na szczęście szybko udało się ustabilizować jej stan. Kotka niestety była wcześniej przyzwyczajona do jedzenia suchej karmy i źle idzie przestawianie jej na mokrą, z kolei sucha źle wpływa na stan jej nerek. Dodatkowo leczymy u niej bakteryjne zapalenie pęcherza.
Brzoza – podniebienie po zabiegu goi się dobrze, lecz mimo to kocurek nie ma apetytu. Nic nie wskazuje, żeby przyczyną był ból po zabiegu, możliwe, że jest to spowodowane brakiem węchu wynikającym z zatkanego nosa, niemniej jednak z uwagi na brak apetytu oraz sporadyczne wymioty i duszności trafił do szpitala w klinice całodobowej, gdzie jest dokarmiany oraz trwają próby zdiagnozowania, czy dolega mu coś jeszcze, czego nie widać gołym okiem.
Kotka z Wodociągowej – leczymy infekcję górnych dróg oddechowych, kotka będzie też diagnozowana w kierunku nicieni płucnych.
Cynamonka – u koteczki, która niedawno skończyła karmić kociaka, z którym do nas trafiła, zostało zdiagnozowane ropomacicze. Kotka jest już po zabiegu i wraca do zdrowia.
Andromeda – koteczka nagle zaczęła się bardzo źle czuć, trafiła na kilka godzin do lecznicy, gdzie dostała kroplówkę oraz zostały wykonane badania krwi, które nie wykazały nic niepokojącego. W badaniu z kału stwierdzono zakażenie FCoV, które mogło wywołać biegunki oraz chwilowe gorsze samopoczucie. Po wdrożonych lekach objawowych kotka czuje się dużo lepiej.
Smark – kontynuujemy leczenie zapalenia błony naczyniowej oka oraz zapalenia otrzewnej.
Ruben, Onyks i Kyoto – kociaki straciły apetyt i zaczęły biegunkować, na szczęście test na panleukopenię okazał się ujemny, usg wykazało zapalenie jelit, a stan maluchów wymagał opieki w szpitalu oraz dokarmiania i kroplówek.
Nikodem – odbyła się planowana sanacja, konieczne okazało się usunięcie wszystkich zębów, kocurek po zabiegu czuje się dobrze.
ILOŚĆ KOTÓW W STAŁYM LECZENIU: 16
🕵️‍♀️ ŁAPANKI:
W tym tygodniu brak.
KOTY WYPUSZCZONE PO STERYLIZACJI:
W tym tygodniu brak.
✴️ BEZ WASZEJ POMOCY NIE DAMY RADY!!!! 🙁
Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie dla nas, a przede wszystkim dla naszych podopiecznych: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/snl-ponad-320-kotow
Prosimy, pomóżcie nam opłacić faktury, jeśli sami nie możecie wpłacić – udostępniajcie zbiórkę!
✴️ ZACHĘCAMY DO ZAKUPU CEGIEŁKI CHARYTATYWNEJ DLA NASZYCH KITKÓW!
✴️ PILNIE SZUKAMY DOMÓW TYMCZASOWYCH!!!
Zapewnimy jedzenie, żwir, wyposażenie (kuweta, klatka, wszystko, czego będziecie potrzebować). Jeśli ktoś miałby chęć pomóc kocim rodzinkom dając im kawałek podłogi, bardzo prosimy o wypełnienie poniższej ankiety: https://tinyurl.com/mr338rk2
✴️ CHCESZ POMAGAĆ RAZEM Z NAMI?
Zachęcamy do zgłoszenia się pod poniższym linkiem https://www.stawiamynalapy.pl/wolontariat/
✴️ PROSIMY O WSPARCIE W OPŁACENIU LECZENIA KOTKA Z NOWEGO TARGU
Przeszedł już pierwszy zabieg i wydarzyło się coś, co dało nam ogromną nadzieję – zaczął samodzielnie oddawać mocz. Jego organizm nie odpuszcza. On naprawdę chce żyć.
Przed nim kolejna operacja, rehabilitacja i długa droga do sprawności.
Koszty leczenia przekroczyły już 8 000 zł, a to dopiero początek – szczegóły jego leczenia możecie przeczytać w treści zbiórki.
Nie zostawimy go. Ale sami nie udźwigniemy tej walki. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo – to realna szansa na życie bez bólu.
🚗 KILOMETRY I GODZINY
KILOMETRY:
W ostatnich dwóch tygodniach nasza ekipa pokonała następującą ilość kilometrów:
Olga: 562
Magda: –
Jakub: –
gdy wspólnie z naszymi wolontariuszkami i wolontariuszami reagowali na najpilniejsze wezwania, rozwozili zamówienia, dostarczali zapasy do domów tymczasowych, koty do weterynarzy i karmę dla dziko żyjących bezdomniaków. Wspólnie ogarniali też wszelkie tematy dotyczące kociarni.
600 km w każdym tygodniu (dane szacunkowe) zrobili nasi niezawodni wolontariusze – jeżdżąc na wizyty przedadopcyjne, odwożąc koty do domów, pomagając w konsultacjach weterynaryjnych, czy dowożąc rzeczy potrzebne na kociarni.
GODZINY:
W ostatnich dwóch tygodniach nasza ekipa czuwała nad naszymi podopiecznymi przez następującą ilość godzin:
lga: 57
Magda: –
Jakub: –
700 godzin w każdym tygodniu to szacunkowy czas, który poświęciły im nasze wolontariuszki i wolontariusze – czy to podczas transportów kociaków, wizyt, fotografowania czy miliona innych rzeczy. To w zasadzie stałe minimum, bo zawsze trzeba koty nakarmić, posprzątać, zawieźć do lecznicy czy domu tymczasowego.
Jeśli możecie przekazać nam darowiznę, choćby najmniejszą, to prosimy o wpłaty na poniżej podane konto:
Krakowska Fundacja Pomocy Zwierzętom
Stawiamy Na Łapy
79 2130 0004 2001 0651 3691 0001
Za wszelką pomoc z całego serca dziękujemy.
I przede wszystkim dziękujemy, że jesteście z nami!
Bo bez Was – to wszystko, co robimy – naprawdę nie byłoby możliwe!