
Kochani!
Kolejny tydzień za nami, więc meldujemy się z podsumowaniem!
Pod poniższym linkiem możecie zobaczyć zestawienie wszystkich naszych kocich ogonków:
Niestety są też smutne wieści 
Ari – niestety stan zrzeczonego kocurka przyjętego w ubiegłym tygodniu był tak poważny, że nie reagował na leczenie i bardzo się męczył. Po konsultacji z gastroenterologiem oraz lekarzem prowadzącym musieliśmy podjąć decyzję, żeby pozwolić mu odejść.
5 kociaków z Narutowicza – pod naszą opiekę trafiło ok. 3-miesięczne rodzeństwo, które pojawiło się wraz z matką na działce obok naszej kociarni. Matka również została złapana i jest już po kastracji.
Matka z 2 kociąt z Krzywaczki – pod naszą opiekę trafiła dzika kotka z dwójką ok. 5-tygodniowych kociaków.
Prypeć z kociakami – rodzinka jest w leczeniu zapalenia jelit (wywołanego zarobaczeniem) oraz kociego kataru. Niestety stan maluchów był na tyle poważny, że konieczna była kilkudniowa hospitalizacja. Dodatkowo są również leczone na świerzb.
Kazik – kociak jakiś czas temu zaczął kuleć, po wprowadzeniu leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych problem ustąpił. Na wszelki wypadek kocurek miał konsultację ortopedyczną, podczas której okazało się,że miał uraz w obrębie stawu skokowego, ale na ten moment nie wymaga żadnego leczenia.
Złotek – kocurek miał kontrolę po operacji rzepki, na szczęście wszystko wygoiło się poprawnie.
Czort – kocurek stracił apetyt, stał się apatyczny, okazało się że ma gorączkę. Obecnie przebywa pod opieką lecznicy całodobowej, gdzie otrzymuje leki objawowe i jest diagnozowany.
Kot z Biskupic – przeszedł zabieg usunięcia śrutu z oka.
Balbinka – kotka ostatnich kilka dni spędziła pod opieką lecznicy z uwagi na znaczą anemię, po wprowadzeniu leczenia stan kotki się ustabilizował.
Kaktus – kocurek przeszedł zabieg laparotomii zwiadowczej, podczas którego pobrano materiał z jelita cienkiego oraz węzłów krezkowych, który wysłano na badanie histopatologiczne. Czekamy na wyniki, aby podjąć decyzję o dalszym leczeniu.
Strzałka i Luna – obie miały konsultację kardiologiczną z uwagi na epizody mocnego dyszenia podczas zabawy. Na szczęście echo serca nie wykazało żadnych problemów kardiologicznych.
Brutus i Ramzes – leczymy zapalenie górnych dróg oddechowych i ropne zapalenie spojówek.
ILOŚĆ KOTÓW W STAŁYM LECZENIU: 16
Zesławice: 1 kot
Kraków, ul. Narutowicza: 1 kotka i 5 kociaków
KOTY WYPUSZCZONE PO STERYLIZACJI:
W tym tygodniu brak.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie dla nas, a przede wszystkim dla naszych podopiecznych: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/snl-ponad-320-kotow
Prosimy, pomóżcie nam opłacić faktury, jeśli sami nie możecie wpłacić – udostępniajcie zbiórkę!
Zapewnimy jedzenie, żwir, wyposażenie (kuweta, klatka, wszystko, czego będziecie potrzebować). Jeśli ktoś miałby chęć pomóc kocim rodzinkom dając im kawałek podłogi, bardzo prosimy o wypełnienie poniższej ankiety: https://tinyurl.com/mr338rk2
Zachęcamy do zgłoszenia się pod poniższym linkiem https://www.stawiamynalapy.pl/wolontariat/
Przeszedł już pierwszy zabieg i wydarzyło się coś, co dało nam ogromną nadzieję – zaczął samodzielnie oddawać mocz. Jego organizm nie odpuszcza. On naprawdę chce żyć.
Przed nim kolejna operacja, rehabilitacja i długa droga do sprawności.
Koszty leczenia przekroczyły już 8 000 zł, a to dopiero początek – szczegóły jego leczenia możecie przeczytać w treści zbiórki.
Nie zostawimy go. Ale sami nie udźwigniemy tej walki. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo – to realna szansa na życie bez bólu.
Przez weekend wystawiliśmy dla Was mnóstwo wspaniałych fantów, odstukiwanie aukcji już w najbliższy weekend. Serdecznie zapraszamy: https://www.facebook.com/groups/bazareksnl/
Już niebawem planujemy Wielki Kiermasz W NOWEJ LOKALIZACJI I NOWEJ ODSŁONIE
W związku z tym mega potrzebujemy tony fanciochów, które w trakcie kiermaszu zamienimy na “piniądz” a ten na jedzenie i żwirek dla naszych kocich podopiecznych
Chodźcie tu do nas i posprzątajmy razem Wasze szafy!
KILOMETRY:
W ostatnim tygodniu nasza ekipa pokonała następującą ilość kilometrów:
Olga: 635
Magda : 410
Jakub: 216
gdy wspólnie z naszymi wolontariuszkami i wolontariuszami reagowali na najpilniejsze wezwania, rozwozili zamówienia, dostarczali zapasy do domów tymczasowych, koty do weterynarzy i karmę dla dziko żyjących bezdomniaków. Wspólnie ogarniali też wszelkie tematy dotyczące kociarni.
600 km w każdym tygodniu (dane szacunkowe) zrobili nasi niezawodni wolontariusze – jeżdżąc na wizyty przedadopcyjne, odwożąc koty do domów, pomagając w konsultacjach weterynaryjnych, czy dowożąc rzeczy potrzebne na kociarni.
GODZINY:
W ostatnim tygodniu nasza ekipa czuwała nad naszymi podopiecznymi przez następującą ilość godzin:
Olga: 48
Magda: 56
Jakub: 27
700 godzin w każdym tygodniu to szacunkowy czas, który poświęciły im nasze wolontariuszki i wolontariusze – czy to podczas transportów kociaków, wizyt, fotografowania czy miliona innych rzeczy. To w zasadzie stałe minimum, bo zawsze trzeba koty nakarmić, posprzątać, zawieźć do lecznicy czy domu tymczasowego.
Jeśli możecie przekazać nam darowiznę, choćby najmniejszą, to prosimy o wpłaty na poniżej podane konto:
Krakowska Fundacja Pomocy Zwierzętom
Stawiamy Na Łapy
79 2130 0004 2001 0651 3691 0001
Za wszelką pomoc z całego serca dziękujemy.
I przede wszystkim dziękujemy, że jesteście z nami!
Bo bez Was – to wszystko, co robimy – naprawdę nie byłoby możliwe!


Comments are closed.