Kochani!
Kolejny tydzień za nami, więc meldujemy się z podsumowaniem!
❗️ LICZBA KOTÓW: 289, w tym 5 rezydentów pod naszą stałą opieką.
Pod poniższym linkiem możecie zobaczyć zestawienie wszystkich naszych kocich ogonków:
🏠 W tym tygodniu nikt nie przeprowadził się do nazawszowego domku 🙁
Niestety są też smutne wieści. Mała Misia – kotka pojechała do weterynarza z racji kataru. Niestety podczas badania okazało się, że ciężko oddycha, a badanie usg wykazało dużą ilość płynu w klatce piersiowej oraz brzuchu, a także ogromnego guza na wątrobie. Z uwagi na jej wiek, inne przewlekłe schorzenia oraz stan ogólny wraz z lekarzem prowadzącym podjęliśmy decyzję, żeby pomóc koteczce odejść bez bólu.
🆕 NOWE KOTY:
Kotka z 3 kociakami ze Złocienia – pod naszą opieką opiekę trafiła kotka z trzema 3-tygodniowymi kociakami, które usiłowała wychowywać pod tujami w przyblokowym ogródku.
Kociak z Pęchowa – pod naszą opiekę trafiła 5-tygodniowa koteczka znaleziona w krzakach z początkami kociego kataru. Koteczka przebywa w domu tymczasowym, który odkamia ją na butelce, badania wykazały, że mała zmaga się też z kokcydiozą.
Podrostek z Brzezia – pod naszą opiekę trafił również ok. 8-miesięczny kocurek, złapany na kastrację, lecz z uwagi na to, że jest bardzo proludzki, trafił do domu tymczasowego i po profilaktyce będziemy mu szukać domu stałego.
5 kociaków z Andrychowa – w środę w nocy otrzymaliśmy prośbę o pomoc dla 5 kociaków, których matka zginęła pod kołami samochodu. Maluchy mają ledwo ponad 3 tygodnie, muszą być karmione butelką i dogrzewane. Mimo naszej sytuacji nie potrafiliśmy odmówić im pomocy. Maluchy trafiły do dwóch domów tymczasowych, które się nimi zajmują.
6 kociaków z Charsznicy – w czwartek dostaliśmy niemal identyczne zgłoszenie jak dzień wcześniej, tylko tym razem z Charsznicy. Szóstka malców, max 4-tygodniowych, nieumiejących jeszcze samodzielnie jeść, w dodatku z początkami kociego kataru. Ich matka kilka dni wcześniej zginęła pod kołami samochodu, kociaki były zabezpieczone, lecz nie miały tam odpowiedniej do ich wieku opieki. Tu również nie potrafiliśmy odmówić pomocy i maluchy są obecnie w dwóch domach tymczasowych, które się nimi zajmują i leczą.
👩‍🔬 KOTY ROZPOCZYNAJĄCE/KONTYNUUJĄCE LECZENIE:
Kocur z Nowego Targu – jak wyżej.
Kotka z kociakami z Brzezia – jak wyżej.
Kot z ul Widok – kocurek jest stabilny, jednak nadal wymaga leczenia nefrologicznego. Przebywa pod stałą opieką weterynaryjną.
Orion – dom tymczasowy zauważył, że kocurek jest osowiały i ma problemy z oddawaniem kału. Podczas badania klinicznego okazało się, że kocurek ma ropień w okolicy odbytu. Udało się częściowo go usunąć podczas wizyty. Wykonano RTG, żeby wykluczyć powikłania (np. zatrzymanie kału w jelitach), na szczęście nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Brano pod uwagę konieczność chirurgicznego usunięcia reszty ropnia, ale na szczęście nie będzie to raczej konieczne.
Smoczyca – po drugim zabiegu elektrochemioterapii stan ucha wyraźnie się poprawił – krwawienie ustało, kanał słuchowy jest lepiej widoczny, guz się zmniejszył. Opiekunka z domu tymczasowego mówi, że kotka czuje się stabilnie, a nawet lepiej. Zmiana w uchu częściowo się zasklepiła, tylko sporadycznie pojawia się niewielka ilość ropy. Na ten moment nie wymaga czyszczenia ani kolejnych zabiegów.
Maniusia – kotka w opiece paliatywnej, niestety jej stan powoli się pogarsza. Badanie wykazało dalszy postęp zmian w okolicy nosa i jamy ustnej, z martwicą i rozrostem. Kotka jest stabilna, choć nieco słabsza. , Wprowadzono intensywniejsze wsparcie przeciwbólowe, dbamy o to by kotka miała jak największy komfort życia dopóki to możliwe.
Kaktus – kocurek miał konsultację onkologiczną z uwagi na podejrzenie nowotworu (usg wykazało powiększoną śledzionę , węzły chłonne oraz liczne zmiany w obrębie jelit). Wyniki badań krwi wykazały dodatkowo anemię i obniżone białko. Kocurka czeka szersza diagnostyka – echo serca, rozszerzone badania krwi oraz pobranie wycinków z jelit i węzłów chłonnych w celu ustalenia rozpoznania.
Staś – kocurek stracił apetyt i stał się apatyczny, dodatkowo znów pojawił się mocny katar. Wprowadzono leczenie objawowe.
Lagun – przeszedł rozległą sanację jamy ustnej z usunięciem wielu uszkodzonych i zmienionych zębów. Kocurek dochodzi do siebie po zabiegu.
Figa – zaniepokoiła nas infekcja górnych dróg oddechowych u kotki, podczas wizyty u weterynarza okazało się, że prawdopodobnie jest to skutek silnej infekcji w jamie ustnej – zęby kotki są w fatalnym stanie, niektóre mają odsłonięte korzenie. W poniedziałek kotkę czeka echo serca i powtórne badania krwi, jeśli te badania ją zakwalifikują, to we wtorek będzie miała wykonaną sanację.
ILOŚĆ KOTÓW W STAŁYM LECZENIU: 16
🕵️‍♀️ ŁAPANKI:
W tym tygodniu brak.
KOTY WYPUSZCZONE PO STERYLIZACJI:
W tym tygodniu brak.
✴️ BEZ WASZEJ POMOCY NIE DAMY RADY!!!! 🙁
Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie dla nas, a przede wszystkim dla naszych podopiecznych: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/snl-kryzysfinansowy
Prosimy, pomóżcie nam opłacić faktury, jeśli sami nie możecie wpłacić – udostępniajcie zbiórkę!
✴️ ZACHĘCAMY DO ZAKUPU CEGIEŁKI CHARYTATYWNEJ DLA NASZYCH KITKÓW!
✴️ PILNIE SZUKAMY DOMÓW TYMCZASOWYCH!!!
Zapewnimy jedzenie, żwir, wyposażenie (kuweta, klatka, wszystko, czego będziecie potrzebować). Jeśli ktoś miałby chęć pomóc kocim rodzinkom dając im kawałek podłogi, bardzo prosimy o wypełnienie poniższej ankiety: https://tinyurl.com/mr338rk2
✴️ CHCESZ POMAGAĆ RAZEM Z NAMI?
Zachęcamy do zgłoszenia się pod poniższym linkiem https://www.stawiamynalapy.pl/wolontariat/
✴️ ZAPRASZAMY NA FESTIWAL ŚNIADANIOWY I KOCI KIERMASZ KSIĄŻEK W HALI LIPOWEJ!!!
Wpadajcie w najbliższy weekend na majowy Festiwal śniadaniowy w Hali Lipowej! Śniadania serwujemy od 9:00 do 15:00.
Wydarzenie towarzyszące to KOCI KIERMASZ CHARYTATYWNY, zorganizowany na rzecz podopiecznych naszej fundacji!
Więcej szczegółów pod poniższym linkiem: https://www.facebook.com/events/2199383494155639/
✴️ PROSIMY O WSPARCIE W OPŁACENIU LECZENIA KOTKA Z NOWEGO TARGU
Przeszedł już pierwszy zabieg i wydarzyło się coś, co dało nam ogromną nadzieję – zaczął samodzielnie oddawać mocz. Jego organizm nie odpuszcza. On naprawdę chce żyć.
Przed nim kolejna operacja, rehabilitacja i długa droga do sprawności.
Koszty leczenia przekroczyły już 8 000 zł, a to dopiero początek – szczegóły jego leczenia możecie przeczytać w treści zbiórki.
Nie zostawimy go. Ale sami nie udźwigniemy tej walki. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo – to realna szansa na życie bez bólu.
🚗 KILOMETRY I GODZINY
KILOMETRY:
W ostatnim tygodniu nasza ekipa pokonała następującą ilość kilometrów:
Olga: 364
Magda: 366
Jakub: 577
gdy wspólnie z naszymi wolontariuszkami i wolontariuszami reagowali na najpilniejsze wezwania, rozwozili zamówienia, dostarczali zapasy do domów tymczasowych, koty do weterynarzy i karmę dla dziko żyjących bezdomniaków. Wspólnie ogarniali też wszelkie tematy dotyczące kociarni.
600 km w każdym tygodniu (dane szacunkowe) zrobili nasi niezawodni wolontariusze – jeżdżąc na wizyty przedadopcyjne, odwożąc koty do domów, pomagając w konsultacjach weterynaryjnych, czy dowożąc rzeczy potrzebne na kociarni.
GODZINY:
W ostatnim tygodniu nasza ekipa czuwała nad naszymi podopiecznymi przez następującą ilość godzin:
Olga: 38
Magda: 41
Jakub: 50
700 godzin w każdym tygodniu to szacunkowy czas, który poświęciły im nasze wolontariuszki i wolontariusze – czy to podczas transportów kociaków, wizyt, fotografowania czy miliona innych rzeczy. To w zasadzie stałe minimum, bo zawsze trzeba koty nakarmić, posprzątać, zawieźć do lecznicy czy domu tymczasowego.
Jeśli możecie przekazać nam darowiznę, choćby najmniejszą, to prosimy o wpłaty na poniżej podane konto:
Krakowska Fundacja Pomocy Zwierzętom
Stawiamy Na Łapy
79 2130 0004 2001 0651 3691 0001
Za wszelką pomoc z całego serca dziękujemy.
I przede wszystkim dziękujemy, że jesteście z nami!
Bo bez Was – to wszystko, co robimy – naprawdę nie byłoby możliwe!