
💔 To jeden z tych postów, których nigdy nie chcieliśmy pisać.
Ale dziś musimy powiedzieć to głośno i szczerze – nie jesteśmy w stanie przyjąć już ani jednego kota więcej.
To dopiero początek sezonu, a my już jesteśmy pod ścianą.
Do Fundacji trafiają koty z całej Małopolski, nie tylko z Krakowa. Każdy przypadek to dramat, każda prośba o pomoc to czyjeś jedyne „ratunku”.
Ale dziś… nie mamy już jak ratować kolejnych.
Nasze zadłużenie w lecznicach przekroczyło 90 000 zł.
To faktury za leczenie, operacje, hospitalizacje – za życie kotów, które już są pod naszą opieką.
Nie wiemy, skąd wziąć środki, by je spłacić.
I dopóki tego nie zrobimy, nie możemy przyjąć żadnego nowego kota.
To byłoby nieuczciwe i nieodpowiedzialne wobec tych, które już mamy na utrzymaniu.
Możemy pomóc radą, możemy pomóc w złapaniu kota, ale na tym nasze możliwości się kończą.
Będziemy nadal robić wszystko, by kastrować, bo to jedyna droga do zatrzymania bezdomności!
I musimy to powiedzieć jasno:
Nie mamy żadnego systemowego wsparcia.
Ani od państwa, ani od miasta.
Do dziś nie ruszyły miejskie kastracje w Krakowie.
Utrzymanie, leczenie, ratowanie – wszystko finansujemy sami.
A gminy w Małopolsce w większości nie są zainteresowane wsparciem bezdomnych zwierząt.
Ceny usług weterynaryjnych idą w górę.
Koszty utrzymania idą w górę.
A my nie mamy żadnego stałego źródła finansowania.
Dlatego – biorąc odpowiedzialność za te koty, które już u nas są – musimy najpierw wyjść na prostą, żeby móc znów pomagać kolejnym.
Na zdjęciu widzicie kotkę z Rabki.
To ostatni kot, któremu obecnie mogliśmy pomóc.
Nie wiemy, kiedy będziemy mogli przyjąć następnego.
💛 Jeśli chcecie nas wesprzeć w tym najtrudniejszym momencie – macie kilka form pomocy, które ratują nam dziś życie:
Zbiórka na przetrwanie Fundacji – każda złotówka zmniejsza nasze zadłużenie i przybliża nas do momentu, w którym znów będziemy mogli pomagać.
Zakup świątecznych koszyków – cały dochód idzie na jedzenie dla naszych kotów.
Zakup rękodzieła i gadżetów Fundacyjnych na Jarmarku Wielkanocnym na Rynku Głównym w Krakowie – jesteśmy codziennie do 4.04 od 10:00 do 20:00.
Dziękujemy, że jesteście z nami.
To dla nas bardzo trudny moment, ale wierzymy, że razem damy radę wrócić do działania.
Koty mają tylko nas – i tylko dzięki Wam możemy walczyć dalej. 🖤🐾


Comments are closed.