Migotka

 

Podobno mam na imię Migotka. 
Nie wiem, bo ciocia woła na mnie „zostaw”, „idź stąd”, „wyjdź stamtąd”. 
No ale jak? Jak taki mały kotek może zostawić ten cały świat, co tu jest? Po tym jak mieszkałam w klatce to teraz muszę poznać go lepiej. 
Na przykład taki dywanik łazienkowy. Trzeba go napaść i drapusiać i nie puścić. Albo piłeczka – tak śmiesznie ucieka. Ludzie są tez fajni, bo jak się tak głośno zamiauczy to od razu biegną i biorą na ręce, i wtedy można łapkować, mruczeć, ocierać się i aż gryźć z emocji. 
Jestem tu z moim niemądrym bratem Gryziem i gadatliwą siostrą Filunią. Biegamy, szalejemy, dużo jemy. Jemy co dają, bo małe kotki nie mają czasu na grymaszenie, tylko muszą skakać i uprawiać zapasy.
To ja wymyślam najlepsze zabawy, np atak na dużego kota, albo skaczmy wszyscy do pudełka. Ciocia mówi, że jestem jak żywe srebro i że ze mną nie można się nudzić. No jasne, kto by się chciał nudzić z takim pięknym kotkiem jak ja.
Migotka szybko i sprawnie czyści miseczki z jedzeniem i korzysta z kuwetki 
Szukamy dla Migotki bezpiecznego domu niewychodzącego, z zabezpieczonym balkonem i oknami, który otoczy ją miłością i najlepszą opieką, a w odpowiednim czasie zadba o sterylizację.

KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: Gerta – adopcje@stawiamynalapy.pl; tel. 501 225 409 (poniedziałek-sobota godz. 12-20) 

Odrobaczenie: tak

Szczepienie: tak

Sterylizacja: nie

Category: