VW Bank:
79 2130 0004 2001 0651 3691 0001

Ratunku!!!
Ratunku - czyli jak możesz uratować koty
Wesprzyj nas
FaniMani.pl - wspieraj nas za darmo PayPal

Nasze koty
Sklep

Sklep internetowy - Stawiamy na Łapy

Ratunku

KANAŁ, DNO, MUŁ I WODOROSTY!

KANAŁ, DNO, MUŁ I WODOROSTY!

W tym miejscu miał być post z serii bezpieczne koty, potem mieliśmy Was prosić o domy tymczasowe dla naszych podopiecznych, następnie miało być jakieś ogłoszenie grzecznościowe……

W zamian za to jest dramatyczna prośba o pomoc.

Od poniedziałku mamy serię zgłoszeń o bardzo chorych kotach, a wczorajszy dzień był jakimś koszmarnym apogeum połączenia dramatu i śmierci.

Przy prawie 130 kotach na stanie wstrzymaliśmy przyjmowanie zwierząt, bo nie mamy ich gdzie dać , ani za co utrzymać.

Ale jak nie odpowiedzieć na zgłoszenie o:

– 5 zaropiałych, ledwo żywych kotach w Bodzanowie?
– 2 leżących 24 godziny na betonie w magazynie niedawno urodzonych kociątkach?
– 3 maluchach 60 km od Krakowa, które zabrane z ulicy przez dobrą duszę nagle zaczęły wymiotować, biegunkować i słaniać się na łapkach?
– 1 kocie z Andrychowa z wypłyniętym częściowo okiem?

Jak na to, że mamy WSTRZYMANE przyjmowanie zwierząt to fakt przyjęcia w poniedziałek i wtorek 9 sztuk i to wszystkie w takim stanie, że jeden umarł, a reszta musiała zostać w lecznicach gdzie walczą o życie, nie nastraja optymizmem i chyba świadczy o jakimś rozdwojeniu osobowości u nas.

W poniedziałek nasza Ania, w związku ze zgłoszeniem, które dostaliśmy pojechała do Bodzanowa gdzie zastała obraz nędzy i rozpaczy. 5 kotów w tym kocięta w stanie dramatycznym, chore, zaropiałe, charczące, z zaklejonymi nosami, oczami. Nie wiadomo czy będą widzieć.
Udało się złapać 3 sztuki (jeden w stanie dobrym, do podleczenia, kastracji i wypuszczenia, 2 pozostałe bardzo chore) dzisiaj kolejne łapanie, bo zostały 2 koty w tym jeden maluch praktycznie bez oczu.

We wtorek dostaliśmy prawie równolegle 3 zgłoszenia i gdyby nie pomoc naszej wolontariuszki Basi i obcych ludzi dobrej woli któreś ze zwierząt nie otrzymałoby pomocy.

Ania pojechała na sygnale 60 km za Kraków, aby przywieźć na cito do lecznicy 3 maluszki z objawami neurologicznymi i dramatyczną biegunką. Niestety jeden z nich dojechał do lecznicy martwy 
Pozostałe dwa zostały w lecznicy Arka i są diagnozowane. Sekcja zwłok zmarłego kociaka wstępnie wskazuje na jakąś ostrą chorobę wirusową, powodującą objawy neurologiczne, rozpulchnienie jelit, wymioty, biegunkę.

W tym samym czasie druga grupa ludzi organizowała pomoc dla 2 maluszków, które zostały „wytrzepane” z plandeki w pewnym magazynie. Ludzie tam pracujący nie wiedzieli, że kotka postanowiła zrobić sobie gniazdo wśród półek. Maluchy 24 godziny przeleżały na betonie, matka się nie znalazła, na cito trafiły do Lecznicy Arka z niemierzalną temperaturą, zostały ogrzane, nakarmione i czekamy czy dadzą radę i przeżyją.

Wieczorem nasza wolonatriuszka Basia pojechała do Andrychowa, aby późną nocą przywieźć do lecznicy Arka kociaka z wypłyniętym okiem. O nim nic więcej nie wiemy bo kot dojechał do lecznicy przez północą.

Kochani do prawie 130 kotów które mamy pod opieką, walki z kocim katarem, kotach w leczeniu, które opisywaliśmy Wam w poście podsumowującym w poniedziałek doszło 8 kotów w stanie dramatycznym i bardzo złym. Wszystkie zostały w lecznicach w tym większość w lecznicy Arka. Dziś zapewne dojadą kolejne koty z Bodzanowa.

Błagamy Was o pomoc finansową, bo już wiemy, że nie opłacimy bieżących faktur za 123 koty które mamy, a co dopiero za kolejne.

Bardzo pilnie potrzebujemy też
1. DOMÓW TYMCZASOWYCH dla zdrowych kociaków, które kończą leczenie w naszych pomieszczeniach fundacyjnych, oraz
2. 2. NA CITO szukamy kogoś kto podejmie się odkarmienia 2 czarnuszków maluszków z magazynu (bo wierzymy że malce przeżyją!). Zapewniamy mleko, szkolenie, wsparcie i kupę słodyczy i wzruszeń z opieki nad takimi maleństwami.

BŁAGAMY O POMOC!

Jeśli chcesz nam pomóc stanąć na łapy prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem „KANAŁ”

79 2130 0004 2001 0651 3691 0001

 

Tydzień z życia fundacji – 13-19 marca 2017

Kochani!

Kolejny tydzień za nami, wobec czego meldujemy się z jego podsumowaniem.

Stan kotów: 69, w tym 6 rezydentów pod stałą opieką fundacji
Zelda spakowała swój plecaczek, zabrała swoje myniaszki i macha nam wszystkim ze swojego nowego domku <3

Koty w leczeniu: W Jerzmanowicach udało nam się odłowić chorego kota z silnym katarem i mającego problemy z poruszaniem się. Po wizycie u weterynarza okazało się, że kot nie ma żadnych obrażeń, a jedynie potrzebuje ciepła i porządnego odkarmienia – chłopak przebywa już w naszym fundacyjnym szpitaliku.
Z powodu opuchniętej łapy na wizycie kontrolnej był nasz bury kot po wypadku, który obecnie przebywa w domu tymczasowym – na szczęście okazało się, że opuchlizna spowodowana jest reakcją na szwy i nie dzieje się nic poważnego.
Udało nam się złapać kolejne koty na zabieg kastracji: 3 we Włosani, 3 w Jerzmanowicach, po jednym na osiedlu Kalinowym i na ul. Kantorowickiej.
Fajrant nadal przebywa pod czujnym okiem weterynarzy w klinice Dr Hau – niestety wdała się martwica, wobec czego chłopak musi mieć zapewnioną stałą opiekę lekarską.

Akcje ratujące kocie życia: Pomagaliśmy w łapaniu kota z silnym kocim katarem z okolic stadionu Hutnika oraz kolejnego z ul. Witosa. Obydwie akcje ostatecznie zakończyły się sukcesem, ale oba zwierzaki są w bardzo ciężkim stanie, więc prosimy o kciuki, żeby leczenie przyniosło efekty.

Akcje promujące działalność fundacji: W sobotę braliśmy udział w III Pokazie Kotów Rasowych i Wielorasowych – Kocia Logika w ZSOI 1 w Krakowie. Oprócz takich atrakcji jak bezpłatne konsultacje weterynaryjne, fizjoterapeutyczne i prawne czy spotkanie z redakcją gazety “Kocie Sprawy można było poznać naszych podopiecznych, wolontariuszy i obkupić się w fundacyjne gadżety.
Dziękujemy Wam za odwiedziny!

Liczby tygodnia:
62 – tyle godzin pracowała w te kilka dni nasza niezawodna pracownica Ania, która opiekowała się chorymi kotami, wyłapywała kolejne, reagowała na wszelkie aktualne potrzeby fundacji, a w wolnych chwilach, tak jak ostatnio, stawiała do pionu razem nasz fundacyjny magazyn.
667 – to dystans kilometrów, który Ania pokonała zawożąc kociaki do weterynarzy, odwożąc naszych podopiecznych do domów tymczasowych bądź przeprowadzając wizyty przedadopcyjne w takich domach, dowożąc karmy/żwirki do domów tymczasowych, jeżdżąc na łapanki kotów, odwożąc w miejsce bytowania te wcześniej odłowione, które były zdrowe i już wykastrowane.

Na koniec jak zwykle dziękujemy, że z nami jesteście i wspieracie nasze działania.
Bez Was to wszystko, nie byłoby możliwe
Cały czas trwa zbiórka na nasz fundacyjny kotowóz, bez którego nie jesteśmy w stanie działać tak, jak dotychczas.
Wszystkie informacje znajdziecie tutaj:
https://www.facebook.com/groups/644352629081538/?fref=ts

Jeśli chcecie nam pomóc, jakkolwiek wesprzeć, to gorąco zapraszamy do kontaktu.
Cały czas poszukujemy wolontariuszy – wszelkie ręce do pomocy na wagę złota.

Jeśli możecie przekazać nam darowiznę, choćby najmniejszą, to prosimy o wpłaty na konto:
Krakowska Fundacja Pomocy Zwierzętom
Stawiamy Na Łapy
79 2130 0004 2001 0651 3691 0001

Dopóki nie zgaśnie iskierka życia – odsłona druga

Nie dalej, jak w piątek rano pisaliśmy Wam o Marysi, Księciuniu, Mambie, Tauronce i Małej Tri – pięciu ciężko chorych kotach, których leczenie pochłania ogromne koszta.

Myśleliśmy że gorzej być nie może, a jednak…….

W piątek wieczorek odebraliśmy dwa telefony z błaganiem o pomoc. I znowu rozsądek przegrał z sercem :(

Czytaj dalej

Dopóki nie zgaśnie iskierka życia……

Kochani znowu nadszedł moment kiedy prosimy o pomoc, znowu codzienna proza życia sprawiła że spływają faktury od weterynarzy a my nie mamy za co ich opłacić.

Aktualnie pod naszą opieką znajduje się prawie 90 kotów. Ich codzienne utrzymanie pochłania naprawdę duże pieniądze.

Czytaj dalej

Pomóżcie ratować nasze “ofiary losu”!

Kochani!

Będzie długo i dramatycznie, ale przeczytajcie proszę…..

Niebawem święta, w sklepach światełka, bombki, choinki, powoli zaczyna się szał zakupów, prezentów i gotowania.

A gdzieś tam poza tym wszystkim toczą się dramaty.

Dramaty okaleczonych, cierpiących zwierzaków. Dramaty ze śmiercią w tle. Dramat walki z czasem, bezsilnością i brakiem funduszy.

Czytaj dalej